TWOJEHAMULCE.PL

…ZADBAJ O SWOJE BEZPIECZEŃSTWO!

Arrinera Hussarya, czyli supersportowiec z Polski!

Arrinera Hussaya GT to pierwszy supersportowy samochód z Polski, który został pokazany na międzynarodowych targach Autosport International Racing Car Show w Birmingham w styczniu tego roku.

Zacznijmy jednak od początku. 1 września 2008 roku to data, kiedy rozpoczyna się początek prac projektowych. Niespełna trzy lata później powstaje projekt wnętrza. W maju 2011 roku powstaje nazwa arrinera. Pochodzi ona z połącznia dwóch dwujęzycznych słów. „Arintzea” (baskijski) oznacza opływowy, a „vero” (włoski) – prawdziwy. Kolejna ważna data to 24 czerwca, kiedy zaprezentowano pierwszy Concept samochodu. Co prawda wizualnie znacznie odbiegał od pojazdu finalnego i przypominał supersportowe auto z końca poprzedniego wieku, ale był to oczywiście dopiero koncept wyjściowy. Baza, od której pojazd zaczął nabierać właściwych kształtów. W listopadzie 2011 narodziła się nazwa Hussarya. Jak nietrudno się domyślić pochodzi z nazwy historycznej kawalerii Rzeczypospolitej Polskiej. Pierwszego sierpnia tego samego roku zaprezentowano nadwozie Hussaryii. W październiku 2014 na zamkniętym lotnisku w Białej Podlaskiej przeprowadzono testy aerodynamiczne. Dziewiątego kwietnia zeszłego roku na Motor Show w Poznaniu po raz pierwszy publicznie zaprezentowana została testowa wersja samochodu. Następnie w listopadzie mogliśmy oglądać Arrinerę na Warsaw Motor Show 2015. W styczniu 2016 pojazd pojawił się na The Racing Car Show w Birmingham.

Co dokładnie kryje się pod nazwą Arrinera Hussarya GT? Arrinera Hussarya GT (1)W wyglądzie pojazdu można dopatrzeć się poszczególnych detali z wielu topowych producentów aut supersportowych. Przód pojazdu przypomina mi coś w rodzaju krzyżówki McLarena z Astonem Martinem. Profil boczny przypomina linię znaną z Lamborghini, natomiast tył może nawiązywać trochę do brytyjskiego Lotusa.

Arrinera Hussarya GT (5) Wnętrze auta przepełnione Carbonem. Za wyjmowalną niczym z F1 kierownicą schowano naszpikowany różnymi informacjami wyświetlacz. Styl wnętrza to coś na wzór Ferrari Enzo.

Arrinera Hussarya GT (4)Najważniejsze jednak to napęd. Do rozpędzania pojazdu, jak oznajmił prezes Arrinera S.A. pan Łukasz Tomkiewicz wykorzystano pochodzący ze Stanów Zjednoczonych wolnossący silnik V8 o mocy ponad 700 KM. Za przeniesienie mocy silnika na koła odpowiada skrzynia biegów włoskiej firmy CIMA specjalizującej się produkcją skrzyń do pojazdów GT. W zawieszeniu auta wykorzystano podzespoły firmy Ohlins. Wyhamowywaniem auta z dużych prędkości zajmuje się układ hamulcowy, w którym wykorzystano 6-tłoczkowe zaciski typu monoblock firmy Alcon wraz z tarczami hamulcowymi o średnicy 380 mmm.

A propos ceny i dostępności auta…
Tak. Arrinera Hussarya jest już dostępna na zamówienie. Koszt zakupu takiego auta wyceniono na 139 tysięcy funtów, czyli ok. 750 tysięcy złotych. Jest to de facto pułap cen Audi R8, Porsche 911 Turbo, czy nawet Astona Martin V12 Vantae. Czy rzeczywiście jest aż taki popyt na tak drogie auto o niesprawdzonej konstrukcji od nieznanej nikomu w świecie firmy z motoryzacyjnie egzotycznego kraju jakim jest Polska? Czy to nie jest za piękne aby było realne? …czas już niebawem pokaże. Puki co, samochód prezentuje się świetnie!

Arrinera Hussarya GT (3)

Źródło: Arrinera S.A. / Marek Drives (YouTube).

Comments are closed.